niedziela, 22 lipca 2012

2.

Zbiegła ze sceny, pobiegłem za nią. Była w swoim tymczasowym pokoju. Nie płakała, była twarda, choć w oczach miała łzy, siedziała na łóżku. Podszedłem do niej i ją przytuliłem kucając przed nią.
-Co teraz będzie?  - zapytałem
-A co ma być? Wyjadę
-NIE - nie pozwoliłem jej dokończyć - dopiero Cię odzyskałem a już bym miał Cię stracić? Nie rób mi tego, proszę!
-Ale Lou
-Nie ma żadnego ale. Przed castingiem do XF kupiłem mieszkanie. Zamieszkasz tam, potem zobaczymy co dalej
-Lou! daj mi dokończyć
-No dobrze
-Więc wyjadę do rodziców, nie wiem czy pamiętasz ale jesteśmy sąsiadami - kąciki jej ust lekko się podniosły
-Poczekaj, po programie pojedziemy tam razem, proszę
-Lou
-Cher
-No dobrze
Pobiegłem po klucze. Ona sie pakowała. Nie płakała ale widziałem ten smutek w jej oczach. dałem jej klucze i kazałem tam na siebie zaczekać. Pożegnałem sie i patrzyłem jak odjeżdża. Czułem, że teraz kiedy zamieszka u mnie będe miał możliwość odbudowania tego co się zepsuło. Ale to zależy tylko i wyłącznie od niej. Bo ja nadal ją kocham!
-Lou chodź spać, czeka nas ciężki tydzień - wyrwał mnie z zamyśleń Zayn
*tydzień później*
-W kolejnym odcinku nie zobaczymy.... One Direction - ściszył głos prowadzący. Było mi przykro, to była wielka szansa dla nas. Niestety nie udało nam się. tradycyjnie pożegnaliśmy się z fanami jak również podziękowaliśmy im. Spakowałem swoje rzeczy. Pożegnałem się z chłopakami i pojechałem do domu w którym czekała na mnie Cher i miła niespodzianka - kolacja. Nie bardzo miałem teraz na to ochotę ale nie chciałem jej robić przykrości. jednak potem nie żałowałem to co przygotowała było wyśmienite. A jeszcze lepszy był widok Cher całej w skowronkach. Taki widok odciągał mnie od tego, że odpadliśmy. cały wieczór przegadaliśmy, piliśmy alkohol, oglądaliśmy filmy, opowiadaliśmy sobie co działo się za ten czas gdy sie nie widzieliśmy. Bardzo dużo się zmieniło. W końcu usnęliśmy wtuleni w siebie.
-Dzień dobry śpiochu - przywitał mnie ten śnieżnobiały uśmiech za którym tak bardzo tęskniłem. I dalej nie mogłem uwierzyć, że znów JĄ spotkałem. To było jak cud, niesamowite uczucie
-No witaj kwiatuszku - przywitałem Cher
-To co dziś robimy? Jedziemy do domu?
-Nieeeeee. proszę spędźmy ten dzień razem tylko ty i ja - uśmiechnąłem się
-No niech będzie, więc co proponujesz rycerzu?
-Moja mała księżniczko zabiorę Cię dziś na zakupy, do kina i na basen a kolacje przyrządzimy razem, co ty na to?
-Świetnie, biegnę się umyć, przebrać i wgl
-Okay ja przygotuję w tym czasie śniadanie
-Nie musisz, jest gotowe, w kuchni na stole
-Jesteś wspaniała, uwielbiam Cię
-A ja Cię nie
-Przecież wiem, że tak
-Lecę sie przebrać - krzyknęła jeszcze gdzieś z góry
Zjadłem śniadanie, ubrałem się a Cher była już gotowa, wyglądała przepięknie, zresztą jak zwykle
-To ja proponuję iść spacerkiem w stronę centrum i do kina - zaproponowałem
-Okej, Oby nie na horror
-O taaaak
-O nieeee
-O taaak
-Tomlinson! Bo będe musiała z tobą spac !
-O to mi właśnie chodzi -  powiedziałem z chytrym uśmieszkiem
-Osz ty!
Po zakończonym seansie jakim był oczywiście horror postanowiliśmy pójść na zakupy.
-Chodźmy jeszcze do tego sklepu
-Cher ja już nei mam siły a jeszcze basen nas czeka
-no proszę, proszę tylko jeden
-Okej, ale ostatni
Po zakupach i basenie wróciliśmy do domu i przygotowaliśmy kolację jaką była pizza - nasze ulubione danie. Przy robocie dużo się ubawiliśmy jak i zmarnowaliśmy wiele mąki bo większość wylądowała na nas a nie w cieście. Było wesoło. Gdy pizza się piekła my umyliśmy się i gotowi zjedliśmy wspólnie przygotowany posiłek.




Przepraszam, że tak długo musieliście czekać ale nie było mnie. Rozdział pisałam wczoraj na szybko więc nie jest najlepszy bo nie zdążyłam  go dopracować a poza tym dawno nie pisałam i tak jakoś wyszło. Mam nadzieję, że bardzo was nie zawiodłam. Następny za 8 komentarzy ;d 
Kocham was <3 ;-* 

8 komentarzy:

  1. Ooo bardzo fajnie.
    Nareszcie się doczekałam ; )
    Pisz następny, bo oni będą razem nie ? ^^ mam nadzieje; d

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny. ♥
    Masz talent i nie zmarnuj go.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuddoo. czekam na nexta
    Nathalie.;#

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że w koncu dodałaś :D Naprawdę barzdo brakowało mi Louis'a i Cher :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że takie krótkie rozdziały. Myślę, że powinnaś dodawać trochę więcej opisów podczas dialogu, bo to jest trochę suche - ale całość mi się podoba :D

    Jeżeli byś mogła, wpadnij na mojego nowego bloga - jest dopiero prolog i zależy mi na czytelnikach (:
    http://gold-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz wieeeeelki talent *___* Czekam na nexta <3 Zapraszam do mnie: http://remember-me-niall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej :) Naprawdę świetnie piszesz :) Fajnie że Lou i Cher znów są przyjaciółmi :D
    Dodaję się do obserwujących :)
    Chciałabym cię też zaprosić na mojego bloga:
    http://why-u-r-torn-apart-1d.blogspot.com/
    Dopiero go zaczynam, mam nadzieję, że wpadniesz :)

    OdpowiedzUsuń